T^L

0

To czy podoła to jedno, ale ofiarą tego transfery jest Mina, dla którego nie ma miejsca w składzie.

T^L

0

I tak i nie. Na tak przemawia fakt, że wie o co chodzi w grze w systemie Barcelony. Na tak oczywiście jego technika i możliwości. Z drugiej strony, już raz zostawił klub (tak znam okoliczności, jak widać z Roberto można inaczej), nie rozegrał pełnego sezonu od lat, ostatnio nie błyszczy ( w meczach o stawkę z Realem za wile nie pokazał, ba w pierwszym meczu nie istniał). Ostatnie, ale wcale nie mniej ważne są relacje rodzinne, my chcemy wypchnąć braciszka za sensowne pieniądze, Inter pewnie takich dać nie będzie chciał więc tatuś będzie niezadowolony, będzie mącił i utrudniał. Skomplikowany temat nie ma co.

T^L

9

Limitów zawodników spoza Unii się nie przeskoczy, dlatego lepiej, żeby się ogrywał niż czekał.

T^L

0

Tu chyba nie chodzi o to, żeby go nie trzymać przy skłądzie, ale o to, że chłopak kompletnie nie chwyta o co chodzi w akcjach Barcy. Wymienieni piłkarz Realu mimo wahań formy wiedzą czego się od nich oczekuje i realizują to co przydziela trener, a Dembele biega bez ładu. Jak wykładasz 100 dużych baniek to chcesz zawodnika dostępnego od zaraz i nie planujesz czekać na niego 3 lata czy się zaadoptuje czy nie. Ten zakup był na wyrost i szkody może ponieść przez to zawodnik bo nie spełnia pokładanych nadziei i klub bo wydał kasiore i nie ma zawodnika do gry.

T^L

0

Jak tak patrzę na ostatnie lata Barcy to brakuje najbardziej Puyola. Nie chodzi o jego umiejętności w obronie, ale On trzymał ich za jaja i nie pozwalał na przechodzenie obok meczu. To co widzimy dziś to już wakacje i odpoczynek przed mundialem, a to wstyd i brak szacunku na kibiców na całym świecie.

T^L

0

Wtedy lewa strona to już istna autostrada. Alby nie ma, Dembele też by nie było. Tego się nie da zrobić przy takich zawodnikach.

T^L

1

Pozwólcie, że przedstawię swoją ocenę tej sytuacji. Kadra Barcelony to na dzień dzisiejszy zdrowotny szrot, zawodnicy w wieku, gdzie może już coś doskwierać oraz ludzie nie do końca pasujący do stylu bądź to nieupoważnieni do gry. Trener ustalając strategię na mecz dopasowuje jej wykonawców i w przypadku kiedy ta się sprawdza może spokojnie wpuścić niekompatybilne w 100% ogniwo. Trudniej to zrobić, gdy sytuacja jest zła i zmiana zawodnika z pierwotnej koncepcji na innego, który to może zaskoczy a może nie jest bardzo trudna. Niestety czasy, kiedy na ławce rezerwowych siadały młode wschodzące gwiazdy już minęły, tak samo jak czasy, kiedy wystawienie w środku trio Xavi, Iniesta, Bussi było samograjem. Tak się życie potoczyło, że dziś łatwiej zaryzykować i wystawić nie do końca zdrowego Bussiego niż kombinować ze zmiennikiem. Dziś widać jak wartościową postacią w drużynie był Szefuńcio, który z powodzeniem łatał nam dziury w obronie jak i w pomocy. CO z tego, że mamy Cou, który jest do gry tylko w lidze, Dembele się już 2 razy rozsypał i co więcej nie do końca jeszcze gra na poziomie Barcy. Cudem Paulinho oferował kupę jakości po przyjściu, ale jak widać chińskie przygotowania nie wystarczają na długi sezon i facet już oddycha rękawami od kilku tygodni. Dokłądamy jeszcze Roberto, który gra wszędzie i chyba sam się już pogubił w tym jak ma biegać bo ostatnimi czasy wygląda to dziwnie.
Można by rozkładać to dalej na czynniki, ale reasumując, na papierze kadra jest szeroka, realia pokazują, że wartościowych zmieników brak bądź nie gwarantują stałej wysokiej formy. Polityka transferowa ostatnich czasów jest dziwna, Barcelona ma super obsadzoną bramkę i poza tym wszędzie dziury. Jak na walkę na wielu frontach to o wiele za mało. Owszem ktoś powie, że trener jest od tego, żeby działał na tym co ma, bo z mega ekipą to i Franek Smuda by wygrał. Osobiście powiem, że ten facet to robi. Dał tej drużynie sukces w postaci spokojnej ligi, dał jej sukces w postaci stabilnej formy na przestrzeni miesięcy. WIększość chce rozliczać po jednym fatalnym w skutkach błędzie, ja widzę to potencjał do pracy, szczególnie jak skład zostanie przewietrzony.
W klubach takich jak Ajax, Lipsk chodzi o to, żeby promować zawodników i ich drogo sprzedawać. W Barcelonie chodzi o wynik i nikt tu nie pozwoli na okres przejściowy powiedzmy 5 lat bez sukcesów. DLatego tak trudno jest znaleźć trenera, dlatego tak trudno jest rotować składem. Dla mnie osobiście największą tragedią jest brak napływu młodych ze szkółki, ludzi ogranych w systemie gry, ludzi identyfikujących się z klubem. To oni zawsze stanowili o sile drużyny, to oni pozwalali na rotacje, to oni dawali jakość. Zamiast kupować Paco mieliśmy Tello, Cuence, Bojana, dziś klub sprowadza drogich piłkarzy, a potem jest problem, bo nie grają, bo nie da się ich odsprzedać, a ryzykować z nimi w składzie bardzo trudno.

T^L

1

Jeżeli ktoś kto ma kontrakt rzędu 3,4 i więcej milionów ojro potrzebuje motywacji do gry, to dla mnie powinien dostać kopa w dupę z klubu. To nie jest a klasa, żeby im mówić po co tam są. Można kogoś krytykować za ustawienia, taktykę, skład, ale nie o motywację.

T^L

0

Teraz pytanie w ilu meczach Dembele dał coś in plus a w ilu po prostu był? Osobiście ten transfer oceniam w tej samej kategorii co swego czasu Czychryńskiego. Była dziura i trzeba było ją zapełnić, tutaj jak żywo trzeba było kogoś za Neymara i mamy chłopa, który coś potrafi, ale jego forma to rollercoaster, tyle, że za 100 dużych baniek.

T^L

0

Taka prawda, krótka i mało konkurencyjna ławka przez większość sezonu odbija się na obecnej formie. W mojej ocenie to właśnie trener w tym sezonie robi wynik ponad stan i chwałą mu za to. Nie zmienia to niestety oceny rewanżu z Romą, gdzie ewidentnie poza formą brakło motywacji.

T^L

0

Znaczy pomocnik nie musi biegać? To co oferuje Messi podaniem straci walką o piłkę w środku pola i stworzy dziurę w środku pola. Lepsza dziura w ataku niż środku IMO, a przy okazji facet ma to coś i to często przynosi efekt, fakt, że już nie tak często jak kiedyś, ale nadal.

T^L

0

Bo, żeby wygrać trzeba trafić w bramkę, a Juve owszem gra, ale do pola karnego, dalej to już chaos.

T^L

2

O jakim stosunku mowa? Te 120 baniek to póki co 2 razy się posypało zdrowotnie. Idąc tym tropem chłop ma zaległości treningowe i trzeba go najpierw wzmocnić i doprowadzić do formy żeby grał więcej. Inna sprawa taka, że w ważnych meczach lepiej stawiać na automatyzm i sprawdzone warianty z ogranymi zawodnikami niż wprowadzać chłopaka, który nie zagrał na stosownym poziomie ani jednego meczu.

T^L

0

Wynik jak wynik, ale co on zrobił przy tej bramce to nie mam pytań. Piłka najpierw na reflex, a potem to już pewność siebie i technika. BAJA.

T^L

2

Nie znam precedensu, dlatego pytanie. Jak wygląda możliwość utrzymywania x ilości zespołów w ligach? Czy przepis o kolejnym zespole tego samego klubu odnosi się tak samo do trzeciego i kolejnych?

Co do piewców pomysłu. Skoro dziś Barcelona ma problem utrzymać najzdolniejszych przy zespole grającym na zapleczy to jak chce to osiągnąć z zespołem jeszcze o szczebel niżej? W jaki sposób zatrzymać na takim poziomie tego 24-25 latka, żeby sprzedawał doświadczenie młodszym? Będziemy tworzyć kominy płacowe tylko po to, żeby nie opłacało się takiemu zawodnikowi zmieniać klimat?

Pomysł drużyny opartej na swojakach super, technicznie w mojej ocenie i przy dzisiejszych realiach podkradania wychowanków niemożliwy do realizacji.

T^L

0

Eee chyba to nie ten Boateng :) Jerome gra w Bayernie a ten tutaj to Emmanuel?

T^L

2

Zastanawia mnie czemu wszyscy tak bronią tego chłopaka? Rozumiem, że trener nie może mówić inaczej, ba wypada, żeby zawodnik wiedział, że ma wsparcie, ale cała reszta piszących tutaj? Mówimy o chłopaku, który kosztował majątek, on nie ma być ogrywany przez 2 lata bo może wypali. Za tą kasę on MUSI tu i teraz robić różnicę na boisku. ROzumiem braki motoryczne czy wytrzymałościowe, ale brak rozumienia ustawienia już nie mogę. Koleś miał kontuzję nogi nie głowy, mógł uczyć się, obserwować, a tu chodzi chłop po boisku podaje, kiedy nie trzeba, wybiega kiedy nie trzeba, w obronie niewiele daje. Na przestrzeni ostatnich lat każdy transfer tego typu był jechany po całości jak tylko nowy zakup wyszedł na pierwszy mecz, a tutaj ciągle, ogra się, musi sie przyzwyczaić ehhh. Mnie ten zakup irytował od początku, prezentacja i kunszt pokazany, Brak jakości w meczach, w których miał okazję się pojawić. Tak to możemy ogrywac chłopaków z Barcy B a nie zakupy typu premium. Oby to nie był kolejny niewypał bo to będzie gigantyczna strata finansowa, bo w razie co sprzedanie chłopaka, który potrzebuje cholera wie ile czasu na wejście w zespół plus zasłynął fochem, aby wymusić transfer będzie bardzo trudne.

T^L

1

Wszyscy wyrozumiali bo mecz wygrany, jak inaczej to wyglądało kiedy Barca się męczyła, Messi dreptał. Prawda taka, że istnieje Barca poza Messim, Barca walcząca, utrzymująca presing, a Leo ma dorzucić coś od siebie extra. Różnica taka, że nie stanowi już 90% wartości drużyny.

T^L

1

Porównanie Busquets vs Roberto. Obaj mieli gorszą pierwszą połowę i lepszą drugą. Skąd zatem tak różna ocena? W drugiej połowie Roberto poza asysta wiele perfekcyjnych wyprowadzeń piłki z własnej połowy, dryblingi, regulacja tempa gry. Bussi grał swoje, ale popełnił błąd przy Marcelo i został ukarany żółtą kartką, która skutkuje odpoczynkiem w następnej kolejce. Subiektywnie obaj zagrali podobnie, ale mimo wszystko Roberto z małym plusikiem.

T^L

8

Osobiście najgorszy był moment po strzeleniu drugiego gola. Barcelona stanęła, a Real grając w 10 potrafił zamknąć Barce w jej polu karnym. Prawda taka, że tylko cudem nie straciliśmy wtedy bramki, no może cudem i dzięki Ter Stegenowi :)

T^L

0

W tym przypadku nie ma co bić piany, nawet powtórki nie były jednoznaczne, dopiero nta pokazuje jak było. Bez technologii facet musiał strzelać, wybrał jak wybrał, wynik był 2:0 może to zadecydowało. Nie oznacza to, że sędziego można bronić bo to kolejny inwalida.

T^L

5

Heh zawsze dobrze grał? Mówimy o prawej obronie? Bo ja pamiętam raptem jeden pozytywny mecz na tej pozycji. Opisując tak Roberto obrażasz chłopaka. To nie on wybiera pozycję na boisku, a to, że pokornie stara się być do dyspozycji nie wskazuje na rolę pupila. Zresztą zawsze zostawia serducho na boisku i nie ma co doszukiwać się w nim roli gracza za zasługi. Jeżeli już to można by wskazywać inne postacie bardziej pasujące do takiego opisu.

T^L

1

No bez jaj, może w reprezentacji też wszyscy grają na niego. Koleś mnie drażni, jest zbyt wymuskany, ale pracuje jak tytan na to, żeby dawać radę w dzisiejszym futbolu. Wszyscy tu jesteśmy fanami Barcy, ale jak Messi człapał 2 sezony po boisku to też lało się na niego wiadro pomyj. Nie zmienia to faktu, że w kluczowych momentach obaj robią swoje. Inną sprawą jest, że arogancja ROnaldo działa na cały Real. Oni mają mentalność, żeby wygrywać, w Barcelonie jest nieco inaczej. Messi nie wydziera się na kolegów, nie obarcza ich winą za porażki, ale też kiedy idzie źle to wina jest przeważnie jego. To tylko pokazuje, że dróg do chwały jest wiele, co nie znaczy, że jedna jest lepsza od drugiej.

T^L

0

Odchodzą charaktery a w zamian są koszulki. Można być niezłym piłkarzem, ale serducho do gry to już inna sprawa. Po odejściu Puyola odchodzi drugi piłkarz, który zawsze, przy każdej okazji dawał z siebie 100%. Jemu nie przeszkadza pogoda, trawa, przeciwnik, on zapierdziela po boisku bo tak wybrał w życiu. Wielka szkoda, że nie otrzymał opaski kapitańskiej, bo jak mało kto na nią zasłużył.

T^L

0

Oni mają po kilku menago, na każdy rynek inna osoba. Potem się dziwić, że kwoty transferowe są tak wysokie jak utrzymuje się z tego armia sępów.

T^L

0

O czym Ty mówisz? Klauzula na dziś to 40 baniek i to jest mega promocja na dzisiejszym rynku. Wpis wyżej odnosił się do realnych cen jakie można wymagać za gracza o podobnej charakterystyce i przy wieku 25 lat.

T^L

22

Najgorsze a właściwie najgorszy nr 16. Gerard chłopie dokąd ty zmierzasz? Na tle debiutantów, przy tak słabym rywalu powinieneś być jak profesor, a tu babol za babolem, złe decyzje, ogólnie strasznie nerwowa gra. Szkoda.

T^L

1

Ostatnio można już zauważyć tendencje do bardziej restrykcyjnego oceniania Messiego. Subiektywnie patrząc 7 to ocena na lekki wyrost nadal i to licząc podanie przy bramce. W pierwszej połowie (znowu nie licząc nieuznanej bramki) tak wiele razy niecelnie podawał w kluczowych momentach, że to aż do niego niepodobne. Ilość strat w statystykach też masakruje i określenia brał ciężar na siebie to i strat miał więcej mnie nie przekonają. Skoro innych krytykujemy za błędne decyzje mimo, że intencje były dobre to czemu tutaj ma być inaczej.
Reasumując: na pewno nie był najgorszy na boisku, ba był najbardziej kreatywnym napastnikiem, ale nadal 7 to ocena ciut za wysoka.
Dla mnie osobiście piłkarz meczu to Vermaelen chodź sportowo przegrał faktycznie z Umitim. Nawet sobie nie wyobrażam jak facet się czuł wychodząc nie tylko w kadrze meczowej ale w pierwszym składzie. Zagrał dobry mecz i w kontekście naszych problemów z stabilizacją formy u Pique powinien dostawać szanse gry.

T^L

1

Ten chłopak jest niestety ofiarą własnych przekonań. Klub ma w sercu i dla niego liczy się aby tam być, dlatego godzi się na upychanie go w miejsca gdzie ktoś go widzi, a nie gdzie sam by chciał grać. Gdyby nie był typem romantyka to by zaszantażował trenera/zarząd odejściem, a w przypadku niespełnienia oczekiwań od razu znajdzie się kilka klubów oferujących mu kontrakt marzeń.

T^L

1

Tym, którzy preferują wypożyczenia, czy znacie jakiegoś piłkarza, który wrócił z takowego i stanowił o sile zespołu? Po co kogoś wydalać do zupełnie inaczej grającej drużyny, jeżeli potrzeba ludzi ogranych w systemie Barcy. Albo zostawiać albo sprzedawac, bez półśrodków.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: